Menu Content/Inhalt
Dziecko, rodzic i rozwód PDF Drukuj Email
Wpisał: Maciej Wojewódka   
10.10.2008.
Rodzice Izy rozwiedli się gdy miała 4 latka. W dniu ich rozwodu praktycznie utraciła ona swojego ojca, którego uwielbiała. Zanim do tego doszło, jej rodzice najpierw bardzo się kłócili, a potem tata wyprowadził się z domu. Początkowo jej mama rozumiała jak ważny dla Izy był jej tatulek. Dlatego mogła się z nim spotykać prawie codziennie, gdy przyjeżdżał specjalnie do niej po pracy. Od czasu do czasu przywoził jej batonik lub ulubiony lizak - słoneczko ale najważniejsze dla niej było, to że wspólnie wychodzili z domu i mogli się pobawić. A przede wszystkim fakt, że w ogóle był, chociaż nie bardzo rozumiała dlaczego nie mieszkał już z nią i jej mamą.
 
Sytuacja zmieniła się diametralnie, w dniu rozwodu rodziców, kiedy sąd przyznał, że tata będzie spędzać z nią tylko co drugą sobotę i niedzielę. W tym czasie mama poznała nowego wujka, który mówił Izie, że tak trzeba, a tego co powiedział sędzia na rozprawie należy słuchać. Początkowo Iza bardzo tęskniła za swoim tatusiem. Jednak z biegiem czasu przyzwyczaiła się do nowych zasad.
 
Później mama poznała nową koleżankę, którą mąż zostawił samą z dziećmi, a sam odszedł do innej pani, dwa lata wcześniej. Mama Izy zaczęła wówczas jej opowiadać, że tata Izy jest niedobry bo je także zostawił i na pewno w przyszłości nie będzie chciał być już tatą dla Izy. Gdy Iza poszła do szkoły, mama zabraniała jej opowiadać o niej tacie i bardzo wrzeszczała gdy chciała ona pochwalić się, jemu, otrzymywanymi pochwałami za sukcesy w dyktandzie i z umiejętności opanowania tabliczki mnożenia. 
 
Gdy tata odprowadzał Izę do domu, po weekendowych spotkaniach, mama robiła mu awantury, w jej obecności, że ją przegrzewa, że nie pomaga  w nauce, że odwozi do domu autobusem, a nie taksówką i trzaskała mu z całej siły drzwiami przed nosem po tym, gdy Iza znalazła się już w domu. To co mówiła mama było niesprawiedliwe ale Iza nic nie mówiła bo bała się wrzasków mamy. Poza tym też kochała mamusię i nie była do końca pewna czy tatuś nie zostawi jej, jak opowiadała jej mama.
 
Iza z biegiem czasu uczyła się coraz gorzej. Nie lubiła już tego robić, gdyż nie mogła pochwalić się sukcesami szkolnymi tatusiowi, a mama tylko wrzeszczała gdy nie miała ochoty odrobić zadania z polskiego czy nauczyć się słówek z angielskiego. Pomimo, że Iza była  w szkole grzeczna, bo tam czuła się pod kontrolą mamy, gdy bawiła się z dziećmi na osiedlu stawała się agresywna, wrzeszcząc na swojego ulubionego kolegę. A zdarzało się, że i uderzyła młodsze od siebie dziecko. W końcu niezbędna okazała się pomoc psychologiczna, która także pozwoliła zrozumieć jej mamie jak ważna jest rola taty w życiu dziecka.
 
Iza miała dużo szczęścia. Udało jej się skończyć studia i znaleźć interesującą pracę. Jednak proces alienacji rodzicielskiej, którego doznała w dzieciństwie, nie pozostał bez śladu na jej psychice. Zwłaszcza jej poziom inteligencji emocjonalnej i społecznej nie był taki jak chciała. Po kilku latach rozpadło się jej małżeństwo, a Iza odkryła, ku swojemu przerażeniu, że zaczyna wobec byłego męża  i swojego synka naśladować negatywne zachowania matki. Na szczęście udało się skorzystać na czas z pomocy terapeutycznej i tym razem.
 
Inne oddzielone od drugiego rodzica dzieci, zbyt często, nie mają tyle szczęścia, co Iza. Nie mogą poradzić sobie z nauką i zachowaniem, a dziewczynki zachodzą w przedwczesne ciąże. Zdarza się, że dzieci doświadczające objawów i zależności, będących wynikiem relacji pomiędzy nimi, a głównoplanowymi opiekunami, które zostały opisane jako PAS, doznają chorób psychicznych, a w dorosłym życiu mają problemy seksualne i w zakresie budowania intymnych związków.
 
Z podobnymi historiami możemy zapoznać się w publikacji Komitetu Ochrony Praw Dziecka, autorstwa Justyny Kaczmarek, Hanny Kotary oraz Tamary Pocent "Syndrom odosobnienia od jednego z rodziców. - Mechanizmy psychologiczne występujące  konflikcie okołorozwodowym ,według koncepcji Richarda Gardnera", w publikacjach warszawskiego biegłego psychologa Bohdana Bielskiego, zamieszczonych w "Palestrze" " O losie dziecka - skłóconych rodziców - Studium Przypadku I - syndrom odosobnienia od jednego z rodziców (syndrom alienacji rodzicielskiej, PAS, syndrom Gardnera")  oraz "O losie dziecka skłóconych rodziców. Indukowane Molestowanie Seksualne", a także na prowadzonych przeze mnie forach dyskusyjnych na portalu www.goldenline.pl . W dyskusjach na nich biorą udział także specjaliści zajmujący się wspomnianymi sprawami.
 
Ilość zasygnalizowanych powyżej problemów będzie prawdopodobnie narastać wraz ze wzrostem ilości rozwodów w Polsce, aż do dokonania adekwatnych korekt w prawie rodzinnym, w zakresie międzyresortowym. Właściwy wniosek w tej sprawie przesłałem do Premiera RP, Prezesa Rady Ministrów, pod koniec 2007 roku, a moja troska dotycząca społecznych reperkusji PAS znalazła zrozumienie w Komisji Europejskiej. Uważam że aby dokonać zmiany niekorzystnej sytuacji niezbędne jest wprowadzenie opieki naprzemiennej wraz z dokonaniem adekwatnych korekt w systemach edukacyjnych, terapeutycznych i z zakresu pomocy społecznej.
 
Dokonanie tych korekt jest niezbędne nie tylko w celu pomocy dzieciom dotychczas wychowującym się pod opieką tylko jednego rodzica (poza systemem wizyt). Problem dotyczy również nie tylko oddzielonych w Europie od dzieci ojców, rzadziej matek ale także działań mających na celu obniżenie poziomu mechanizmów korupcjogennych w sądownictwie rodzinnym i prawdopodobnie zagrożenia cywilizacyjnego w Europie. Sprawę korupcji w sądownictwie podnosi raport przygotowany przez "Transparency International" - Global Corruption Barometer 2007. Natomiast zagrożenie cywilizacyjne jest związane z prognozami kurczenia się ludności na naszym kontynencie oraz starzeniem się społeczeństwa europejskiego, którym towarzyszy wzrastająca ilość rozwodów oraz negatywnych skutków dotychczasowej konstrukcji prawa rodzinnego z tego zakresu. Inne konsekwencje obecnego prawa rodzinnego to problemy bezdomności i przechodzenia do szarej strefy gospodarczej ojców, nie mogących udźwignąć obciążeń alimentacyjnych. Mechanizm tego problemu przedstawiam podczas omawiania, zaproponowanej przeze mnie koncepcji, paradoksu rozstania.
 
Zapraszam także do skorzystania z zaproponowanych rad dla rodziców, którzy zostali oddzieleni od swoich dzieci oraz będących ofiarami alienacji rodzicielskiej (zjawiska PA).
 

Maciej Wojewódka

Prawa autorskie zastrzeżone  © 2007 - 2008 Maciej Wojewódka
Zmieniony ( 05.01.2009. )
 
« poprzedni artykuł